
Szef MSWiA Marcin Kierwiński odniósł się do medialnych doniesień dotyczących zabiegu medycznego wykonanego u syna senatora KO Tomasza Lenza. W programie „Graffiti” podkreślił, że – według jego wiedzy – pacjent posiada pełną dokumentację medyczną, a pojawiające się informacje mogą być nieprawdziwe. Sprawa budzi jednak duże kontrowersje i oczekuje na wyniki kontroli.
Według wcześniejszych ustaleń dyrektora szpitala w Aleksandrowie Kujawskim, zabieg miał zostać przeprowadzony z pominięciem obowiązujących procedur, a w placówce nie odnaleziono pełnej dokumentacji medycznej. Informacje te zostały ujawnione przez media i wywołały pytania o transparentność oraz sposób organizacji świadczeń zdrowotnych w szpitalu.
Kierwiński zaznaczył, że część doniesień może wynikać z lokalnego konfliktu i nie odzwierciedlać pełnego obrazu sytuacji. Podkreślił, że kluczowe będą wyniki trwającej kontroli, które mają jednoznacznie wykazać, czy procedury zostały naruszone. Jak dodał, dopiero po ich zakończeniu możliwa będzie rzetelna ocena sprawy.
Polityk odniósł się również do szerszego kontekstu politycznego, w tym do sytuacji wokół Trybunał Konstytucyjny oraz pomysłów dotyczących tzw. „resetu konstytucyjnego”. W jego ocenie realizacja takich koncepcji jest trudna w obecnym układzie politycznym i wymagałaby szerokiego porozumienia, którego – jak sugerował – brakuje na scenie politycznej.
#MSWiA #MarcinKierwiński #Polityka #SłużbaZdrowia #Afera #KO #Szpital #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

