
Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek w rozmowie na antenie Radia ZET przekonywał, że ogłoszenie kandydata partii na premiera może w dłuższej perspektywie poprawić notowania ugrupowania. Choć w sondzie stacji tylko 14 proc. respondentów podziela ten pogląd, polityk uważa, że nowy lider stanie się „lokomotywą” napędzającą ofensywę programową PiS. Podkreślił również, że sam prawdopodobnie nie będzie kandydatem, ponieważ nie otrzymał w tej sprawie propozycji od prezesa partii.
Czarnek pozytywnie odniósł się do medialnych spekulacji na temat kandydatury prezydenta Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny, oceniając, że byłby to „znakomity” wybór. Wskazał na jego sukcesy samorządowe, doświadczenie oraz umiejętności wystąpień publicznych. Dodał przy tym, że także inni samorządowcy wymieniani w mediach tworzą „trio wielkiego sukcesu” i mają odpowiednie kompetencje polityczne.
Krytycznie ocenił natomiast działania byłego premiera Mateusz Morawiecki, który zapowiedział własną konferencję tuż przed planowaną prezentacją kandydata PiS. Zdaniem Czarnka jest to ruch zaskakujący i wprowadzający niepotrzebne zamieszanie. Polityk zaznaczył, że partia powinna rozpocząć szeroką ofensywę programową na około półtora roku przed wyborami i konsekwentnie budować kampanię wokół jednego lidera.
W dalszej części rozmowy Czarnek ostro skrytykował szefa MSZ Radosław Sikorski, zarzucając resortowi brak odpowiedniej reakcji wobec sytuacji polskich pielgrzymów w Ziemi Świętej. Wezwał ministra do natychmiastowej dymisji, twierdząc, że Polacy zostali pozostawieni bez wsparcia i informacji w trudnej sytuacji. Według niego państwo powinno zapewnić obywatelom sprawną pomoc konsularną i jasne komunikaty w czasie zagrożenia.
#PiS #Czarnek #Nadbereżny #Morawiecki #Sikorski #Wybory #RadioZET#DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

