
Paweł Śliz, szef klubu parlamentarnego Polska 2050, komentując rozpad swojej partii, stwierdził, że jest w stanie wybaczyć wszystkim, którzy odeszli do nowego klubu Centrum. Według niego separacja była naturalnym etapem, a część polityków może powrócić do macierzy, czyli Polski 2050.
Śliz odniósł się także do słów Grzegorza Schetyny, który ocenił, że Polska 2050 politycznie przestała istnieć. Szef klubu podkreślił, że KO bez Polski 2050 nie będzie w stanie rządzić, a obecna współpraca powinna być doceniana jako lojalność centrowego koalicjanta, nawet jeśli czasami bywa „kamyczkiem w bucie”.
Polityk przypomniał również o wkładzie Polski 2050 w politykę mieszkaniową i zaznaczył, że partia walczy o sprawy Polaków, a jej obecność jest istotna dla zachowania demokratycznych rządów. Śliz wskazał, że realistycznie ocenia sytuację, ale pozostaje otwarty na dialog i powroty byłych członków.
Na pytanie o ewentualne przyjęcie ślubowań przez prezydenta od nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Śliz przyznał, że jego osobiste przeczucie jest pozytywne, podkreślając, że procedura wyboru sędziów została prawidłowo dochowana i nie ma powodu, by prezydent tego nie zatwierdził.
#Polska2050 #PawełŚliz #Polityka #KO #TrybunałKonstytucyjny #Wybory2027 #Koalicja #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

