
Szef MSWiA Marcin Kierwiński skrytykował polityków PiS w kontekście programu SAFE podczas dyskusji w „Graffiti”. Zwrócił uwagę, że obecne wątpliwości wobec wydatków na obronność kontrastują z brakiem zastrzeżeń przy wcześniejszych decyzjach dotyczących kontraktów koreańskich, które były kosztowne, ale wtedy nikt ich nie kwestionował.
Kierwiński podkreślił, że program SAFE daje Polsce możliwość taniego pozyskania środków na modernizację armii, a wszyscy powinni być przychylni jego realizacji. Zdaniem ministra PiS przejawia „niechęć do rozwijania polskiego przemysłu obronnego”, co określił jako „dziwne i nierozsądne”.
Minister odniósł się także do sprawy marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, stwierdzając, że wypełnienie ankiety bezpieczeństwa przez niego nie spowodowałoby żadnych konsekwencji („korona by mu nie spadła”), choć nie oznacza to automatycznej prawdziwości zarzutów wobec niego. Zwrócił uwagę, że niekonsekwencja i brak jasnej komunikacji w tej sprawie są problemem systemowym w Kancelarii Prezydenta.
Kierwiński skrytykował również zachowanie otoczenia prezydenta Nawrockiego, które – jego zdaniem – „boi się premiera Donalda Tuska”. W jego ocenie część Rady Bezpieczeństwa Narodowego powinna być otwarta i umożliwiać publiczną dyskusję, zamiast ograniczać ją do niejawnych spotkań, co utrudnia transparentną debatę nad kwestiami obronności i bezpieczeństwa państwa.
MarcinKierwiński #SAFE #RBN #Obronność #DonaldTusk #KarolNawrocki #WłodzimierzCzarzasty #Krytyka #DwudziestaPiecdziesiat #RadioDobregoPrzekazu
https://www.polsatnews.pl/graffiti/2026-02-12/wtedy-watpliwosci-nie-mieli-kierwinski-uderza-w-pis

