
Wiceprezydent J.D. Vance odniósł się do porażki wyborczej premiera Węgier Viktor Orbán, podkreślając, że jest mu przykro z powodu wyniku głosowania. W rozmowie z amerykańską telewizją Fox News nazwał Orbana „wspaniałym facetem” i ocenił, że przez lata pełnił on ważną rolę w polityce europejskiej oraz w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi.
Vance zaznaczył, że mimo przegranej Fideszu USA powinny utrzymać dobre relacje z nowym rządem w Budapeszcie. Podkreślił również, że Orban był jednym z nielicznych europejskich przywódców otwarcie wspierających amerykańskie interesy w Unii Europejskiej. Jego zdaniem współpraca z Węgrami pozostaje istotna dla polityki zagranicznej Waszyngtonu.
Wiceprezydent USA odniósł się także do swojej wizyty w Budapeszcie, podczas której wspierał Orbana w kampanii wyborczej. Ocenił, że 16 lat jego rządów przyniosło „fundamentalne zmiany” w kraju i umocniło relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Jednocześnie przyznał, że wynik wyborów był spodziewany, ale nie zmienia to znaczenia dotychczasowej współpracy.
W dalszej części wypowiedzi J.D. Vance odniósł się również do rozmów USA z Iranem oraz napięć międzynarodowych, podkreślając, że „piłka jest po stronie Iranu” w kwestii dalszych negocjacji. Wspomniał także o cieśninie Ormuz i potrzebie jej otwarcia dla żeglugi, co wpisuje się w szerszy kontekst napięć na Bliskim Wschodzie. Jego wypowiedzi pokazują, że administracja USA łączy kwestie europejskie i globalne w jednej strategii politycznej.
#USA #Węgry #ViktorOrban #JDVance #PolitykaMiędzynarodowa #Wybory #Dyplomacja #FoxNew #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

