
Koalicja rządząca może wystartować w wyborach parlamentarnych w 2027 roku w formule „dwóch dużych bloków” – wynika z nieoficjalnych informacji przekazanych przez środowisko Nowa Lewica Polskiej Agencji Prasowej. Zgodnie z tym scenariuszem na jednej liście znaleźliby się politycy Koalicja Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe oraz bardziej konserwatywna część Polska 2050. Drugi blok miałby skupiać Nową Lewicę, Zieloni oraz pozostałych przedstawicieli Polski 2050.
Według rozmówców PAP, celem takiej strategii byłoby lepsze zagospodarowanie elektoratów o różnych wrażliwościach światopoglądowych – od bardziej centrowo-konserwatywnego po wyraźnie progresywny. Politycy Nowej Lewicy wskazują, że ich program w wielu obszarach jest zbieżny z postulatami Zielonych, szczególnie w kwestiach społecznych i klimatycznych. Taki podział miałby pozwolić uniknąć wewnętrznych napięć programowych, a jednocześnie zwiększyć mobilizację wyborców.
W kontekście układu sił po lewej stronie sceny politycznej pojawia się również pytanie o ewentualną współpracę z Razem. Lider tej formacji, Adrian Zandberg, deklaruje na razie samodzielny start w wyborach. Mimo to Nowa Lewica nie wyklucza rozmów i podkreśla, że zależy jej na utrzymaniu dobrych relacji z byłymi parlamentarzystkami Razem, które obecnie współpracują z jej środowiskiem.
Wśród nich wymieniana jest m.in. wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat, której wcześniejszy start w wyborach prezydenckich z poparciem Nowej Lewicy – jak oceniają jej działacze – wzmocnił pozycję ugrupowania. Ostateczne decyzje dotyczące formuły startu w 2027 roku jeszcze nie zapadły, jednak koncepcja dwóch bloków ma być jednym z poważnie rozważanych wariantów.
Wybory2027 #NowaLewica #KoalicjaObywatelska #PSL #Polska2050 #Zieloni #Razem #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

