
Wyjazd do sanatorium finansowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia stał się w ostatnim czasie znacznie łatwiejszy. Jeszcze kilka lat temu pacjenci czekali nawet trzy lata na turnus, dziś w wielu regionach Polski czas ten skrócił się do kilku miesięcy. To wyraźna zmiana, która poprawia dostęp do leczenia uzdrowiskowego dla osób z chorobami przewlekłymi i po poważnych zabiegach.
Z najnowszych danych wynika, że średni czas oczekiwania na sanatorium wynosi obecnie około siedmiu miesięcy. W niektórych województwach, takich jak podlaskie czy warmińsko-mazurskie, kolejki skróciły się nawet do czterech miesięcy. Z kolei w regionach takich jak śląskie, łódzkie czy dolnośląskie nadal trzeba czekać dłużej – średnio około ośmiu–dziewięciu miesięcy.
Jednym z powodów skrócenia kolejek jest rosnąca liczba rezygnacji z przyznanych terminów. W 2025 roku odnotowano ponad 134 tysiące takich przypadków, co oznacza wzrost względem poprzednich lat. Powody są różne – od problemów rodzinnych, przez niedogodne terminy, aż po trudności z dojazdem. Jednocześnie tworzy to szansę dla innych pacjentów, którzy mogą skorzystać z tzw. zwrotów i wyjechać nawet w ciągu dwóch tygodni.
Aby skorzystać z leczenia uzdrowiskowego, konieczne jest skierowanie od lekarza, obecnie wystawiane w formie elektronicznej. Pacjent może śledzić jego status online, a informację o terminie wyjazdu otrzymuje najpóźniej dwa tygodnie przed rozpoczęciem turnusu. Choć system nadal wymaga usprawnień, obecne skrócenie kolejek to jedna z najbardziej odczuwalnych zmian dla pacjentów w ostatnich latach.
#NFZ #Sanatorium #Zdrowie #Leczenie #Pacjenci #Uzdrowiska #Kolejki #OpiekaZdrowotna #Rehabilitacja #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-05-04/dezinformacja-i-samotnosc-ksztaltuja-social-media-ekspert-wskazuje-na-utrate-zaufania/

