
Prokuratura Regionalna w Warszawie postawiła Robertowi Bąkiewiczowi zarzuty związane z jego wypowiedzią podczas wiecu PiS, który odbył się 11 października na Placu Zamkowym w Warszawie. Informację przekazał rzecznik prokuratury Mateusz Martyniuk, podkreślając, że sprawa dotyczy publicznych wystąpień prezesa Stowarzyszenia Roty Niepodległości.
Zarzuty obejmują publiczne nawoływanie do pozbawienia życia Prezesa Rady Ministrów lub spowodowania u niego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, publiczne poniżenie konstytucyjnego organu państwa oraz nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym i rasowym. Według prokuratury wypowiedzi te miały charakter szczególnie niebezpieczny i przekraczały granice dozwolonej debaty publicznej.
Robert Bąkiewicz nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Podczas przesłuchania odmówił składania wyjaśnień, ograniczając się jedynie do krótkiego oświadczenia. Następnie zabrał głos przed siedzibą Prokuratury Regionalnej, gdzie skrytykował działania śledczych.
Aktywista określił zarzuty jako absurdalne i politycznie motywowane. Stwierdził, że w obecnych realiach nawet fragmenty wypowiedzi wyjęte z kontekstu mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych, a jego zdaniem granice wolności słowa są w Polsce coraz bardziej zawężane.
RobertBąkiewicz #Zarzuty #Prokuratura #PlacZamkowy #PiS #DwudziestaPiecdziesiat #RadioDobregoPrzekazu
https://wiadomosci.radiozet.pl/polityka/robert-bakiewicz-uslyszal-zarzuty-publiczne-podzeganie-do-zabojstwa

