
W programie „Gość Wydarzeń” wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do ostrej krytyki ze strony Sławomira Cenckiewicza. Szef MON określił formułowane wobec niego zarzuty jako „jedno wielkie oszustwo”, podkreślając, że mają one charakter politycznej narracji, a nie faktów.
Cenckiewicz w mediach społecznościowych zarzucił Kosiniakowi-Kamyszowi m.in. brak kompetencji i określił go jako „narzędzie Tuska” oraz „szkodnika”. W swoim wpisie odnosił się także do decyzji personalnych w resorcie obrony oraz działań związanych z programami bezpieczeństwa, co wywołało ostrą reakcję wicepremiera.
Szef MON odparł te zarzuty, twierdząc, że są one elementem emocjonalnej i politycznej narracji jego przeciwników. Jak zaznaczył, Polska przeznacza rekordowe środki na zbrojenia, a oskarżenia o rzekome działania na szkodę państwa nie mają pokrycia w rzeczywistości. Podkreślił również, że ocena jego pracy przez obywateli wypada korzystnie na tle poprzedników.
Kosiniak-Kamysz odniósł się także do współpracy MON z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego, wskazując na jej trudny przebieg. Jednocześnie zapowiedział dalszą rozbudowę polskiej armii, która ma docelowo liczyć około 300 tysięcy żołnierzy zawodowych oraz 200 tysięcy rezerwistów, a także rozwój nowych formacji, takich jak cyberlegion czy legion dronowy.
#WładysławKosiniakKamysz #MON #SławomirCenckiewicz #GośćWydarzeń #Obronność #WojskoPolskie #Bezpieczeństwo #Rząd #DebataPolityczna #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

