
Do dramatycznych wydarzeń doszło w gminie Mochowo w woj. mazowieckim. 50-letnia kobieta wpadła do przerębla w stawie, gdy próbowała zanurzyć pompę napowietrzającą. Sytuacja była bardzo poważna, a na miejsce natychmiast skierowano patrol z posterunku policji w Gozdowie.
Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, zastali przejmujący widok – kobieta była częściowo zanurzona w lodowatej wodzie, a za ręce trzymał ją jej mąż. Mężczyzna, mimo złamanej nogi, próbował utrzymać żonę na powierzchni. Oboje z każdą chwilą tracili siły.
Sierż. Łukasz Bacińki i st. post. Justyna Kikolska doczołgali się po lodzie do przerębla i wspólnie wyciągnęli kobietę na brzeg. Następnie asp. Sebastian Kalinowski udzielił jej pierwszej pomocy do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. 50-latka była przytomna, ale silnie wyziębiona, dlatego trafiła do szpitala w Sierpcu na dalsze badania.
Jak ustalili policjanci, kobieta poślizgnęła się na lodzie podczas pracy przy stawie. Funkcjonariusze podkreślają, że dotarli na miejsce „w ostatniej chwili” i apelują o szczególną ostrożność w czasie zimowych warunków, gdy lód może być wyjątkowo niebezpieczny.
Mazowsze #Gozdowo #Mochowo #Policja #AkcjaRatunkowa #Przerębe #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

