
W Sobótce na Dolnym Śląsku mieszkańcy wzięli udział w referendum, które zakończyło się odwołaniem burmistrza Mirosława Jarosza. Wynik głosowania był jednoznaczny i bardzo wyraźny – zdecydowana większość uczestników opowiedziała się za jego odwołaniem. Za takim rozwiązaniem zagłosowało 3056 osób spośród 3144, które wzięły udział w referendum, co pokazuje skalę niezadowolenia części mieszkańców z dotychczasowych działań władz gminy.
Aby referendum było ważne, musiała zostać osiągnięta odpowiednia frekwencja, co w przypadku głosowania nad burmistrzem się udało. Wybory w sprawie odwołania Rady Miejskiej nie przyniosły jednak rozstrzygnięcia, ponieważ nie osiągnięto wymaganego progu frekwencyjnego. Oznacza to, że mimo udziału mieszkańców w głosowaniu, decyzja dotycząca rady nie mogła zostać formalnie zatwierdzona.
Główne zarzuty wobec burmistrza i lokalnych władz dotyczyły przede wszystkim sposobu zarządzania gminą oraz podejmowanych inwestycji. Mieszkańcy i inicjatorzy referendum wskazywali na brak konsultacji społecznych przy ważnych decyzjach, w tym przy zakupie hotelu „Miś”, który miał zostać przekształcony w nową siedzibę urzędu. Krytykowano również rosnące zadłużenie gminy oraz brak pełnej transparentności w procesie podejmowania decyzji administracyjnych.
Burmistrz Mirosław Jarosz odpierał zarzuty, podkreślając, że działania inwestycyjne miały na celu poprawę funkcjonowania urzędu i jakości obsługi mieszkańców. Przypominał również, że w wielu sprawach deklarował gotowość do konsultacji społecznych, jednak – jak twierdził – część inicjatyw została zablokowana na poziomie rady. Jarosz został wybrany na urząd w 2024 roku w drugiej turze wyborów samorządowych
#Sobótka #Referendum #DolnyŚląsk #Samorząd #WładzeLokalne #Burmistrz #Gmina #DecyzjeMieszkańców #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

