„Wtedy zaczęły spływać informacje”. Minister o działaniach służb ws. Zondacrypto

Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak odniósł się do kontrowersji wokół działalności Zondacrypto, wskazując, że pierwsze niepokojące sygnały zaczęły pojawiać się pod koniec ubiegłego roku. Jak podkreślił, przełomowym momentem były listopad i grudzień, kiedy w trakcie debaty sejmowej oraz w kontekście weta prezydenckiego zaczęły napływać informacje o możliwych nieprawidłowościach.

Zdaniem ministra kluczowym problemem jest fakt, że Zondacrypto to podmiot zagraniczny, który nie podlega bezpośredniemu nadzorowi polskich instytucji. Właśnie dlatego tak istotna była ustawa dotycząca rynku kryptowalut, która miała umożliwić skuteczniejszą kontrolę tego typu działalności. Projekt był jednak dwukrotnie wetowany, co – według Siemoniaka – ograniczyło możliwości reagowania państwa.

Szef służb zaznaczył, że działania były podejmowane na różnych etapach sprawy. Wcześniej policja zajmowała się m.in. zaginięciem właściciela firmy, a poprzedniczka spółki znalazła się na liście ostrzeżeń. W jego ocenie zarówno służby specjalne, jak i instytucje takie jak Ministerstwo Finansów reagowały adekwatnie do posiadanych informacji.

Siemoniak odniósł się także do zarzutów, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie ostrzegła wcześniej przed współpracą z firmą. Podkreślił, że ABW nie działa w taki sposób bez formalnych zapytań ze strony instytucji. Jego zdaniem decyzje o współpracy z Zondacrypto były podejmowane samodzielnie przez zainteresowane podmioty, które ponoszą za nie pełną odpowiedzialność.

#Zondacrypto #Kryptowaluty #Bezpieczeństwo #ABW #SłużbySpecjalne #Finanse #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-04-21/wtedy-zaczely-splywac-informacje-minister-o-dzialaniach-sluzb-ws-zondacrpto

Dodaj komentarz