
Prezydent Donald Trump stwierdził, że obecnie nie zamierza rozpoczynać rozmów pokojowych z Iran. W rozmowie z NBC News podkreślił, że choć Teheran chce zawrzeć porozumienie, to według niego warunki nie są jeszcze wystarczająco korzystne dla Stanów Zjednoczonych. Dodał, że ewentualna umowa musiałaby być „bardzo solidna”.
Trump odniósł się również do niedawnych ataków na strategiczną wyspę Chark. Według niego infrastruktura wyspy została poważnie zniszczona, jednak amerykańskie siły mogłyby ponownie ją zaatakować. Wyspa ma kluczowe znaczenie dla gospodarki Iranu, ponieważ obsługuje około 90 procent eksportu ropy naftowej z tego kraju.
Prezydent USA wyraził także wątpliwości dotyczące nowego najwyższego przywódcy Iranu, Modżtaba Chamenei. Stwierdził, że brak publicznych wystąpień polityka rodzi pytania o jego sytuację. Chamenei objął stanowisko po śmierci swojego ojca, Ali Chamenei, który zginął podczas amerykańsko-izraelskich nalotów.
W wywiadzie pojawił się także temat wojny w Ukrainie. Trump skrytykował Wołodymyr Zełenski, twierdząc, że trudniej jest osiągnąć porozumienie z nim niż z rosyjskim przywódcą Władimir Putin. Amerykański prezydent zaznaczył również, że sankcje wobec rosyjskiej ropy mogą zostać przywrócone po zakończeniu obecnego kryzysu.
#DonaldTrump #Iran #Ukraina #WołodymyrZełenski #WładimirPutin #Chark #BliskiWschód #PolitykaMiędzynarodowa #Sankcje #Ropa #USA #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

