
Szef Dowództwa Centralnego USA, admirał Bradley Cooper, przedstawił prezydentowi Donald Trump możliwe opcje uderzenia na Iran. Spotkanie odbyło się w trakcie negocjacji pokojowych w Genewie, które nie przyniosły przełomu w rozmowach amerykańsko-irańskich.
W spotkaniu uczestniczył także najwyższy rangą amerykański wojskowy, gen. Dan Caine, który ostrzegał prezydenta, że atak na Iran może prowadzić do długotrwałego konfliktu i wyczerpania zapasów rakiet obrony powietrznej. Część polityków Republikańskich i urzędników Białego Domu sugeruje, aby Izrael odegrał główną rolę w ewentualnym ataku.
Według mediów, wspólna operacja amerykańsko-izraelska pozostaje możliwa, ponieważ Stany Zjednoczone skoncentrowały w regionie liczne okręty i myśliwce w zasięgu Iranu. Zastępczyni rzeczniczki Białego Domu Anna Kelly podkreśliła, że tylko prezydent Trump wie, jakie działania są możliwe, a potencjalna odpowiedź Iranu mogłaby sprowokować dalsze eskalacje.
Czwartkowe rozmowy w Genewie z udziałem szefa MSZ Iranu Abbas Aragczi i delegacji USA nie przyniosły konkretnych rezultatów. Strony mają skonsultować się ze swoimi stolicami, a kolejna runda negocjacji odbędzie się w przyszłym tygodniu w Wiedniu, choć amerykańska administracja nie skomentowała szczegółów rozmów.
#Iran #USA #DonaldTrump #BradleyCooper #Genewa #Izrael #Bezpieczeństwo #BliskiWschód #Wojsko #Negocjacje #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

