
Motorówka, która w środę została ostrzelana przez kubańską straż przybrzeżną, wcześniej została skradziona na Florydzie, a na jej pokładzie znajdowali się amerykańscy obywatele – podał portal Axios, powołując się na źródła rządowe. W wyniku ataku cztery osoby zginęły, a sześć zostało rannych.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio przekazał, że Stany Zjednoczone badają okoliczności zdarzenia i zwróciły się do władz Kuby o dostęp do poszkodowanych. Nie ujawniono tożsamości wszystkich osób na pokładzie, lecz wiadomo, że wśród zabitych i rannych znajdowali się obywatele USA oraz osoby posiadające stały pobyt w Stanach Zjednoczonych.
Kubańskie ministerstwo spraw wewnętrznych stwierdziło, że pasażerowie łodzi mieli „intencje przeprowadzenia infiltracji w celach terrorystycznych”. Na pokładzie motorówki znaleziono karabiny, broń krótką, koktajle Mołotowa oraz kamizelki kuloodporne. Prezydent Miguel Diaz-Canel oświadczył, że jego kraj będzie bronił się przed agresją „terrorystów i najemników”.
W trakcie dochodzenia na Kubie zatrzymano mężczyznę, który miał zostać wysłany ze Stanów Zjednoczonych w celu zapewnienia „przyjęcia zbrojnej infiltracji”. Kubańskie władze kontynuują śledztwo w sprawie zdarzenia, a USA monitorują los poszkodowanych obywateli.
#Kuba #USA #Motorówka #MarcoRubio #MiguelDiazCanel #Bezpieczeństwo #StrażPrzybrzeżna #Atak #Axios #Terroryzm #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

