
Premier Donald Tusk został ukarany przez Komisję Etyki Poselskiej „zwróceniem uwagi” za użycie słów „ale pajac” w kierunku posła PiS Bartosza Kownackiego podczas posiedzenia Sejmu w listopadzie ubiegłego roku. Wniosek w tej sprawie poparli przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji i Polskiego Stronnictwa Ludowego, natomiast posłowie Polski 2050 wstrzymali się od głosu.
Do incydentu doszło, gdy Kownacki nagrywał telefonem wystąpienie ministra cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, prezentującego życiorys Włodzimierza Czarzastego. Podczas spięcia w Sejmie Tusk zwrócił się do posła PiS słowami „ale pajac”, co wywołało reakcję Kownackiego i dalszą interakcję między politykami.
Komisja Etyki Poselskiej mogła nałożyć na premiera jedną z trzech głównych kar: uwagę, upomnienie lub naganę. Ostatecznie zdecydowano się na najmniejszą formę – „zwrócenie uwagi”. Spór między Tuskiem a Kownackim w tej sprawie został uznany za zakończony, choć temat etyki poselskiej premiera niebawem powróci w kontekście jego kolejnej kontrowersyjnej wypowiedzi o „zakutych łbach”.
Wniosek w tej drugiej sprawie zgłosił europoseł PiS Waldemar Buda, argumentując, że wypowiedź Tuska była obraźliwa i nie spełniała standardów powagi oraz szacunku. Komisja ponownie rozpatrzy zachowanie premiera w kontekście zasad etyki poselskiej, co podtrzymuje polityczne napięcia między partiami.
#DonaldTusk #KomisjaEtykiPoselskiej #Sejm #BartoszKownacki #Polityka #PiS #Kontrowersje #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

