Prezydent zawetuje SAFE? Marcin Przydacz wskazał „duży problem”

Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz w programie „Gość Wydarzeń” odniósł się do kontrowersji wokół unijnego programu pożyczkowego SAFE. Wskazał, że największym problemem jest mechanizm warunkowości, czyli możliwość uzależnienia wypłaty środków od spełnienia określonych kryteriów przez państwo członkowskie. Jak podkreślił, Polska ma negatywne doświadczenia z podobnymi rozwiązaniami stosowanymi przez instytucje UE.

Przydacz argumentował, że w przypadku programu dotyczącego bezpieczeństwa i zbrojeń ryzyko wstrzymania środków byłoby szczególnie niebezpieczne. Zwrócił uwagę na hipotetyczną sytuację, w której polski rząd podpisuje kontrakty na sprzęt wojskowy, a środki z UE nie zostają wypłacone decyzją przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Jego zdaniem taki scenariusz mógłby zagrozić realizacji kluczowych zobowiązań obronnych.

Minister zaznaczył, że prezydent Karol Nawrocki nie podjął jeszcze decyzji w sprawie podpisania ustawy wdrażającej SAFE. Głowa państwa będzie mogła ustawę albo podpisać, albo zawetować, co – jak przyznał Przydacz – oznacza polityczne konsekwencje niezależnie od wyboru. Zapewnił jednak, że decyzja zostanie podjęta w oparciu o analizy prawne i interes państwa.

W rozmowie poruszono także temat udziału Przydacza w inauguracyjnym posiedzeniu Rady Pokoju zainicjowanej przez Donald Trump. Minister podkreślił znaczenie obecności Polski jako obserwatora oraz wskazał, że jednym z głównych tematów była odbudowa Strefy Gazy. Odniósł się również do napięć wokół Iranu, oceniając, że sytuacja jest dynamiczna, ale konflikt nie jest przesądzony.

#Polityka #SAFE #UE #KarolNawrocki #MarcinPrzydacz #Bezpieczeństwo #UniaEuropejska #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

Dodaj komentarz