
Program SAFE, przyjęty przez Sejm, zakłada udzielenie Polsce pożyczek w wysokości około 43,7 mld euro na modernizację armii i zbrojenia. Eurodeputowany Tobiasz Bocheński, wiceprezes PiS, ocenia, że warunki programu są niekorzystne dla Polski, a głównymi beneficjentami będą spółki zbrojeniowe z Francji i Niemiec. Według niego narzucone tempo wydatkowania środków ogranicza kontrolę Polski nad wyborem dostawców, a warunki kredytowania przypominają mechanizm kredytu konsumpcyjnego, w którym Komisja Europejska narzuca, na co mogą zostać przeznaczone środki.
Bocheński podkreśla, że program SAFE może stać się „łańcuchem na polską niepodległość” i zapowiedział, że będzie namawiał prezydenta Karola Nawrockiego do zawetowania ustawy. Zdaniem europosła, obecne przepisy wymuszają szybkie wydatkowanie pożyczek, co sprzyja faworyzowaniu niemieckich i francuskich firm zbrojeniowych, ograniczając przy tym długoterminowe możliwości planowania strategicznego przez polski przemysł obronny.
Temat programu SAFE został powiązany z dyskusją o polskiej broni jądrowej. Prezydent Nawrocki wskazał, że Polska powinna rozpocząć prace nad możliwością dysponowania własnym potencjałem atomowym, z uwagi na wrogość Federacji Rosyjskiej i ryzyko szantażu nuklearnego. Bocheński zgodził się, że kwestia polskiej broni jądrowej powinna być przedmiotem otwartej debaty oraz konsultacji z sojusznikami, aby zwiększyć bezpieczeństwo kraju.
Program SAFE wywołuje szeroką debatę polityczną, łącząc kwestie suwerenności, kontroli nad własnym przemysłem zbrojeniowym i bezpieczeństwa strategicznego. Polska stoi przed wyzwaniem wykorzystania funduszy w sposób korzystny dla swojego przemysłu i obywateli, jednocześnie zachowując niezależność decyzji w zakresie wyboru dostawców i planowania zbrojeniowego.
#ProgramSAFE #Bezpieczeństwo #Zbrojenia #WojskoPolskie #Bocheński #PrezydentNawrocki #BrońJądrowa #PrzemysłObronny #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

