
Były minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz w rozmowie na antenie Radia ZET odniósł się do możliwej obecności Władimira Putina na szczycie G20. Jak stwierdził, nie wyklucza scenariusza, w którym rosyjski przywódca siedziałby przy jednym stole z prezydentem Karolem Nawrockim. – Jeśli Putin pojawi się na G20, może siedzieć obok prezydenta Nawrockiego i będziemy się cieszyć, uznając to za nobilitację – powiedział, podkreślając, że Rosja jest pełnoprawnym członkiem tego formatu.
Czaputowicz skomentował również decyzję rządu o niewchodzeniu Polski do Rady Pokoju. Jego zdaniem prezydent „nie ma wyjścia” i musi przyjąć stanowisko premiera do wiadomości, choć sam nie jest przekonany, czy rezygnacja z udziału jest korzystna. W jego ocenie obecność Polski w takim gremium dawałaby możliwość wpływu na procesy związane m.in. z odbudową Gazy i kształtowaniem międzynarodowych inicjatyw pokojowych.
Były szef MSZ odniósł się także do relacji z USA. Uznał, że rozmowy Donalda Trumpa z Władimirem Putinem wynikają z amerykańskich interesów, a Polsce – mimo asymetrii – nadal opłaca się utrzymywać silny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Podkreślił, że USA nie oddadzą Polski w rosyjską strefę wpływów, nawet jeśli dojdzie do porozumień między Waszyngtonem a Moskwą.
W rozmowie pojawiły się też wątki dotyczące programu SAFE, który Czaputowicz ocenił jako sukces rządu, oraz kwestii ewentualnego wysłania polskich żołnierzy na Ukrainę. Jego zdaniem wykluczanie takiej możliwości to błąd i przejaw zbyt ostrożnej doktryny polityki zagranicznej. Były minister wskazał, że Polska powinna aktywniej uczestniczyć w międzynarodowych inicjatywach bezpieczeństwa, zamiast ograniczać się wyłącznie do obrony własnego terytorium.
#JacekCzaputowicz #RadioZET #G20 #Putin #KarolNawrocki #PolitykaZagraniczna #USA #RadaPokoju #SAFE #Dyplomacja #DwudziestaPiecdziesiat #RadioDobregoPrzekazu

