Robert Bąkiewicz usłyszał zarzuty, m.in. nawoływania do popełnienia zbrodni

Prokuratura Regionalna w Warszawie poinformowała, że postawiła zarzuty Robertowi Bąkiewiczowi, działaczowi związanemu ze skrajnie prawicowymi i nacjonalistycznymi środowiskami. Chodzi konkretnie o trzy przestępstwa, do których doszło w trakcie publicznego i transmitowanego w mediach wystąpienia podczas zgromadzenia 11 listopada 2025 roku na Placu Zamkowym w Warszawie. W kontekście m.in. migrantów Bąkiewicz mówił wtedy o „wyrywaniu chwastów”, „rzucaniu na ziemię napalmu” i „dobiciu wroga”. Choć to, czego dotyczą zarzuty, było transmitowane i jest nagrane, nie przyznał się i odmówił złożenia wyjaśnień.

Pierwszy zarzut dla lidera Ruchu Obrony Granic dotyczy publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni pozbawienia życia premiera Donalda Tuska lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także pozbawienia życia lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu bliżej nieokreślonych osób współpracujących z premierem. Prokuratura uznała, że Robert Bąkiewicz obwiniał premiera i te osoby o niewłaściwą politykę migracyjną i służbę na rzecz Republiki Federalnej Niemiec oraz fakt przybycia do Polski imigrantów. Bąkiewicz mówił o „wyrwaniu chwastów połączonym z użyciem napalmu”, co jest w sposób jednoznaczny kojarzony z masową eksterminacją. W tym zarzucie chodzi też o odwołanie się do symbolu powstańczej kosy i mieczy, a także o wypowiedź: „wroga trzeba dobić, jak się kołysze w ringu, to się go tak tłucze, aż leży na deskach” oraz „nie czekajcie tylko na polityków, sami musicie podjąć tę kosę”. Te wszystkie słowa padły w październiku zeszłego roku w Warszawie na wiecu Prawa i Sprawiedliwości. Politycy PiS zorganizowali manifestację „STOP nielegalnej imigracji”.

Drugi zarzut dotyczy publicznego poniżenia konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej – jak określiła prokuratura – „w osobie Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska”, nazywając go „zdrajcą, niemieckim podnóżkiem, niemieckim pachołkiem, tchórzem oraz chwastem”. Trzeci dotyczy „nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i rasowych„.

Według prokuratury Robert Bąkiewicz formułował wypowiedzi „wzbudzające nasilające u ich odbiorców uczucia silnej niechęci i wrogości wobec osób narodowości niemieckiej oraz imigrantów„.

https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-robert-bakiewicz-uslyszal-zarzuty-m-in-nawolywania-do-popeln,nId,8064916

Dodaj komentarz