Cyberatak na Żabkę. Prokuratura zabiera głos. „Przełamali zabezpieczenia”

Sieć sklepów Żabka stała się celem cyberataku. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Poznań-Wilda, która bada, w jaki sposób doszło do nieuprawnionego dostępu do części infrastruktury firmy. Według medialnych doniesień mogły zostać wykradzione dane pracowników i partnerów sieci, a także części klientów.

Nieautoryzowany dostęp do systemów Żabki

Na początku sierpnia Żabka poinformowała o wykryciu nieautoryzowanego dostępu do wybranych zasobów technicznych wykorzystywanych do wymiany informacji pomiędzy franczyzodawcą a franczyzobiorcami.

Według informacji przekazanych przez firmę do incydentu miało dojść z wykorzystaniem konta należącego do zewnętrznego dostawcy usług. Po wykryciu zagrożenia dostęp został zablokowany zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa.

Sprawa została zgłoszona m.in. Inspektorowi Ochrony Danych w Żabka Polska, Prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz odpowiednim organom ścigania.

Jakie dane mogły wyciec?

Według informacji przekazanych przez portal Niebezpiecznik w wyniku cyberataku mogły zostać wykradzione dane osobowe pracowników i partnerów posiadających dostęp do infrastruktury Żabki. Pojawiły się również doniesienia o możliwości wycieku danych części klientów.

Jednocześnie minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski przekazał, że incydent nie dotyczył danych klientów aplikacji Żappka ani danych transakcyjnych. Atak nie miał również wpłynąć na bieżące funkcjonowanie sklepów.

Prokuratura bada cyberatak

Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa Poznań-Wilda. Jak przekazał prokurator Łukasz Wawrzyniak, sprawa znajduje się na początkowym etapie i dotychczas nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Śledczy koncentrują się obecnie na ustaleniu mechanizmu, który pozwolił cyberprzestępcom przełamać lub ominąć zabezpieczenia i uzyskać dostęp do informacji.

Postępowanie dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa bezprawnego uzyskania informacji, opisanego w art. 267 § 1 Kodeksu karnego.

Skradzione dane miały trafić na sprzedaż

Jednym z najbardziej niepokojących elementów sprawy są informacje dotyczące dalszych działań cyberprzestępców.

Według Niebezpiecznika osoby odpowiedzialne za atak miały wystawić zdobyte dane na sprzedaż za około 5 tys. euro. Do ogłoszenia miała zostać dołączona próbka danych sugerująca, że atakujący uzyskali dostęp co najmniej do systemu Jira wykorzystywanego przez firmę m.in. przy zarządzaniu projektami.

Cyberprzestępcy mieli również rozsyłać informacje o ataku do przedsiębiorstw współpracujących z Żabką oraz do dziennikarzy.

Cyberbezpieczeństwo coraz większym wyzwaniem dla firm

Incydent związany z Żabką pokazuje, że zagrożenie cyberatakami dotyczy nie tylko bezpośrednio systemów należących do dużych przedsiębiorstw. Potencjalnym słabym punktem mogą być również konta i systemy zewnętrznych dostawców współpracujących z organizacją.

Dla przedsiębiorstw oznacza to konieczność kontrolowania nie tylko własnych zabezpieczeń, ale również sposobu, w jaki dostęp do firmowej infrastruktury otrzymują partnerzy i podwykonawcy.

Sprawa cyberataku na Żabkę pozostaje w toku. Dopiero dalsze działania śledczych powinny pozwolić dokładniej ustalić skalę incydentu oraz sposób, w jaki cyberprzestępcy uzyskali dostęp do systemó

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-08-22/cyberatak-na-zabke-prokuratura-zabiera-glos-przelamali-zabezpieczenia

#Żabka #Cyberatak #Cyberbezpieczeństwo #WyciekDanych #Hakerzy #DaneOsobowe #Bezpieczeństwo #Internet #Technologia #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu #RuchDobrychPolaków

Dodaj komentarz