
Strażacy z Ochotnicza Straż Pożarna w Korytkowie Dużym znaleźli się w trudnej sytuacji po powrocie z akcji gaśniczej w Puszcza Solska. Podczas powrotu ich jedyny wóz strażacki – wysłużony Star 244 GBA – uległ poważnej awarii i nie był w stanie dotrzeć do remizy o własnych siłach. Tym samym jednostka straciła podstawowe narzędzie pracy, które przez ponad cztery dekady służyło lokalnej społeczności.
Pojazd, wyprodukowany w 1981 roku, przez lata był symbolem gotowości i niezawodności strażaków ochotników. Jak podkreślali druhowie, brał udział w niezliczonych akcjach ratowniczych i nigdy wcześniej nie zawiódł. Tym razem jednak, po wyczerpującej i wymagającej akcji przy pożarze, doszło do poważnej usterki – uszkodzeniu uległa skrzynka rozdzielcza, co całkowicie uniemożliwiło dalszą jazdę.
Koszty naprawy okazały się zbyt wysokie. Szacuje się, że remont samej uszkodzonej części mógłby kosztować nawet 150 tysięcy złotych, a kompleksowa renowacja całego pojazdu sięgałaby kilkuset tysięcy złotych. W efekcie podjęto decyzję, że naprawa nie jest opłacalna. Pojawiła się jednak inicjatywa, by odnowić wóz i zachować go jako eksponat muzealny, co pozwoli upamiętnić jego wieloletnią służbę.
Największym problemem pozostaje fakt, że był to jedyny samochód w jednostce. Oznacza to, że strażacy z Korytkowa Dużego obecnie nie mają czym wyjeżdżać do akcji. Władze gminy zapowiedziały już działania mające na celu zakup używanego wozu strażackiego, aby jednostka mogła jak najszybciej wrócić do pełnej gotowości operacyjnej.
#OSP #StrażPożarna #KorytkowoDuże #PuszczaSolska #Pożar #Ratownictwo #SamochódStrażacki #Polska #Pomoc #Bezpieczeństwo #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu #RuchDobrychPolaków
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-05-11/nie-wrocil-o-wlasnych-silach-do-remizy-strazacy-stracili-swoj-jedyny-woz/

