
Polska jest o krok od finalizacji jednej z najważniejszych umów finansowych dotyczących bezpieczeństwa państwa. Jak poinformowała Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, podpisanie porozumienia w ramach programu SAFE z Komisja Europejska to „kwestia godzin”. Umowa opiewa na 43,7 mld euro i ma umożliwić szybkie uruchomienie środków na modernizację polskiej armii oraz wsparcie krajowego przemysłu obronnego.
Dokument zostanie podpisany przez kluczowych przedstawicieli polskiego rządu, w tym Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Andrzej Domański, a także reprezentantów Bank Gospodarstwa Krajowego. Stronę unijną reprezentować będą komisarze Andrius Kubilius i Piotr Serafin. Już na początku Polska ma otrzymać około 15 proc. całej kwoty, co oznacza szybki zastrzyk finansowy liczony w miliardach złotych.
Mechanizm SAFE opiera się na wykorzystaniu wysokiego ratingu Unii Europejskiej, dzięki czemu państwa członkowskie mogą korzystać z tańszych pożyczek na cele obronne. W praktyce oznacza to, że Polska zapłaci niższe odsetki niż w przypadku samodzielnego finansowania zakupów. Środki trafią do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych i zostaną przeznaczone m.in. na realizację programu „Tarcza Wschód”, rozwój obrony przeciwlotniczej oraz systemów antydronowych.
Mimo dużej skali wsparcia program budzi również kontrowersje. Weto prezydenta Karol Nawrocki wobec ustawy wdrażającej SAFE zmusiło rząd do przyjęcia alternatywnego rozwiązania w postaci programu „Polska Zbrojna”. Jednocześnie rząd zapowiada, że środki będą kierowane głównie do sektora wojskowego, a finansowanie innych służb – takich jak policja czy straż graniczna – zostanie zapewnione z innych źródeł
#SAFE #KomisjaEuropejska #Bezpieczeństwo #Wojsko #Zbrojenia #Finanse #TarczaWschód #Gospodarka #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

