
W nocy z środy na czwartek Kijów znalazł się pod zmasowanym ostrzałem rakietowym ze strony Federacja Rosyjska. Według służb ratunkowych zginęło co najmniej pięć osób, w tym 12-letnie dziecko, a ponad 20 zostało rannych. Wśród poszkodowanych są także medycy i policjanci, którzy ucierpieli podczas udzielania pomocy ofiarom ataku.
Największe zniszczenia odnotowano w dzielnicy Podolskiej, gdzie rakiety uderzyły w budynki, wywołując pożary i poważne uszkodzenia infrastruktury. Trafiony został m.in. wielopiętrowy blok mieszkalny oraz inne obiekty, w tym mini-hotel i zabudowania prywatne. W wyniku zawalenia się części domu spod gruzów uratowano dziecko i jego matkę, co pokazuje skalę zniszczeń i dramatyzm sytuacji.
Do tragicznych zdarzeń doszło także w innych częściach miasta. W dzielnicy Obolońskiej zginęły dwie osoby, a sześć zostało rannych, w tym ratownicy i funkcjonariusze. Pożary wybuchły również w budynkach biurowych, magazynach oraz wśród zaparkowanych samochodów. W innych rejonach miasta odłamki rakiet powodowały kolejne zniszczenia, w tym w pobliżu budynków mieszkalnych i placów zabaw.
W trakcie ataku ogłoszono alarm powietrzny, a mieszkańcy zostali wezwani do pozostania w schronach. Sytuacja była na tyle poważna, że również Polska poderwała myśliwce w celu zabezpieczenia swojej przestrzeni powietrznej. Ostatecznie operacja została zakończona bez naruszenia granic kraju, jednak wydarzenia te podkreślają, jak silnie konflikt wpływa na bezpieczeństwo całego regionu.
#Ukraina #Kijów #Rosja #Wojna #AtakRakietowy #Bezpieczeństwo #Konflikt #Pomoc #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

