
Polska infrastruktura wodociągowa staje się coraz częstszym celem ataków – zarówno fizycznych, jak i cybernetycznych. Jak wynika z informacji przekazanych m.in. przez Puls Biznesu, poziom zabezpieczeń w wielu zakładach jest niewystarczający, co może prowadzić do poważnych konsekwencji, takich jak przerwy w dostawach wody czy nawet katastrofy ekologiczne.
Skala zagrożenia rośnie. Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa poinformowała, że w 2025 roku odnotowano aż 94 incydenty cyberbezpieczeństwa w sektorze wodociągowym, podczas gdy rok wcześniej było ich 59. Wzrost liczby ataków pokazuje, że infrastruktura krytyczna w Polsce staje się coraz bardziej narażona na działania cyberprzestępców.
Do poważnych incydentów dochodziło już w praktyce. W jednej z oczyszczalni ścieków hakerzy przejęli panel sterowania i zmieniali parametry instalacji, co mogło doprowadzić do poważnych zakłóceń. Podobne przypadki manipulowania systemami odnotowano również w innych miejscowościach. Problemem jest także niski poziom zabezpieczeń fizycznych – przestarzały monitoring, słaba jakość nagrań czy niewystarczająca ochrona obiektów.
Odpowiedzią na te zagrożenia ma być rządowy program „Cyberbezpieczne wodociągi”, finansowany w ramach KPO. Na jego realizację przeznaczono 625 mln zł, które mają zostać wykorzystane na poprawę zabezpieczeń i modernizację infrastruktury. Choć liczba zgłoszonych projektów przewyższyła dostępne środki, inicjatywa ta jest postrzegana jako ważny krok w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa kluczowych systemów zaopatrzenia w wodę.
#Cyberbezpieczeństwo #Wodociągi #InfrastrukturaKrytyczna #AtakiHakerskie #Bezpieczeństwo #KPO #Technologia #Zagrożenia #DwudziestaPięćdziesiąt #RadioDobregoPrzekazu

